Ucieczka w wir, który okazał się kołem ratunkowym
Pamiętam ten dzień jak dziś – deszcz bębnił o parapet, a ja siedziałem w pustym mieszkaniu, gapiąc się w sufit. Wtedy po raz pierwszy wpisałem w wyszukiwarkę vavada demo , szukając czegokolwiek, co zagłuszy tę ciszę. Nie chodziło o pieniądze. Chodziło o to, żeby przez chwilę nie myśleć o rzeczach, które mnie przytłaczały. O zwolnieniu z pracy, o rachunkach piętrzących się na stole, o telefonach, których przestałem odbierać. Chciałem po prostu zniknąć. A kasyno online wydawało się idealnym miejscem, żeby się schować. Zacząłem od prostych automatów. Nie miałem pojęcia, co robię. Klikałem byle gdzie, byle szybciej, byle głośniej....